Blog budzi się, moc światła go w końcu obudziła. 20-21 marzec to bardzo mile spędzone dni. Bardzo ciepły wiosenny a zarazem błyskotliwy weekend. Poznałem bardzo wielu nowych, ciekawych ludzi. Krzysztof Tkacz i Sebastian Małachowski to ojcowie błyskotliwi, sprawcy całego świetlnego szaleństwa. Z jednej strony sam jak palec nikonowski wyrzutek, z drugiej strony Canonierska rzesza nie zjadła mnie, a na dodatek ugościli pięknie. Za wszystko wszystkim wielkie dziękuję. Beacie Zduńczyk za cierpliwość, uczestnikom za pomoc i miłą atmosferę.
Poniżej moje błyskane fotki:
komentarze:
Marek - canonier ;)
01.04.2010, 00:01 | 78.88.81.22
Canon, Nikon... co za różnica? Liczą się zdjęcia, a te masz fajne. Fajne kolory również, widać nauka nie poszła w las. Pozdrawiam.
Patryk Wolański
29.03.2010, 10:41 | 79.188.197.134
Fajnie foty niech anuka procentuje :)
Rafał
24.03.2010, 18:23 | 83.26.243.28
Super kolory, bajkowo i "modowo" pozdrawiam :)
Mariusz
23.03.2010, 18:17 | 62.141.230.112
Tak, było super. Pozdrawiam
Paweł Paśnik
23.03.2010, 15:36 | 83.24.171.21
Czadzik Mariusz widzę że zabawa była świetna a błyskanie błyskotliwe:D